Kable resetowalne vs nieresetowalne w liniowej detekcji ciepła – co wybrać i dlaczego?

Liniowa detekcja ciepła (LHD – Linear Heat Detection) to sprawdzone rozwiązanie wykorzystywane od lat w systemach sygnalizacji pożaru do ochrony rozległych stref i trudnych środowisk. W 2025 roku na rynku dostępne są dwa główne typy takich czujników – resetowalne (analogowe) oraz nieresetowalne (stałotemperaturowe) – zdefiniowane odpowiednio w normach EN54-22:2015 i EN54-28:2016. Wybór między nimi zależy od specyfiki obiektu, wymagań formalnych i oczekiwań co do eksploatacji. Poniżej w przystępny sposób wyjaśniamy różnice funkcjonalne obu rozwiązań na przykładzie systemów oferowanych przez FUMARO (Signaline HD+ – resetowalna liniowa detekcja ciepła zgodna z EN54-22 oraz Signaline FT-EN – kabel nieresetowalny EN54-28 w wersjach 68°C, 78°C, 88°C) oraz podpowiadamy, które rozwiązanie wybrać w danej aplikacji i dlaczego.

Resetowalna (programowalna) vs nieresetowalna liniowa detekcja ciepła – porównanie funkcjonalne

Zestawienie obejmuje praktyczne różnice eksploatacyjne i projektowe. „Resetowalna/programowalna” odnosi się do detektorów liniowych wg EN54-22 (np. Signaline HD+), a „nieresetowalna” do kabli stałotemperaturowych wg EN54-28 (np. Signaline FT-EN: 68 °C / 78 °C / 88 °C).

Obszar porównaniaResetowalna / programowalna (EN54-22)Nieresetowalna (EN54-28)
Zasada działania Detekcja oparta o analizę zmian parametrów kabla w funkcji temperatury na całej długości strefy; progi alarmu ustawiane w kontrolerze. Kabel stałotemperaturowy: zadziałanie po przekroczeniu określonej temperatury w dowolnym punkcie (zwarcie w kablu).
Reset po zdarzeniu TAK Po spadku temperatury do normy i resecie kontrolera system wraca do pracy (o ile kabel nie uległ uszkodzeniu termicznemu/mechanicznemu). NIE Odcinek kabla, który zadziałał, wymaga wymiany/naprawy w celu przywrócenia ciągłości linii detekcyjnej.
Programowanie progu alarmu ELASTYCZNE Progi alarmu (oraz często pre-alarm) dobierane do środowiska i ryzyka w kontrolerze; możliwa optymalizacja pod warunki pracy. STAŁE Próg wynika z typu kabla (np. 68/78/88 °C); dobór polega na wyborze właściwej wersji temperaturowej.
Alarm wstępny (pre-alarm) Często dostępny jako osobne wyjście/zdarzenie – przydatny do wczesnej diagnostyki przegrzewania (utrzymanie ruchu, automatyka). Zasadniczo brak pre-alarmu – reakcja jest binarna po osiągnięciu temperatury zadziałania.
Testowanie okresowe Test możliwy przez kontrolowane podgrzanie odcinka lub procedury serwisowe zależne od producenta; po ostygnięciu system wraca do pracy. Test bez niszczenia kabla realizuje się zwykle przez element EOL/test (symulacja alarmu i przerwy linii), bez podgrzewania kabla.
Konsekwencje fałszywego alarmu Najczęściej: analiza przyczyny, reset i przywrócenie pracy; koszty materiałowe zwykle minimalne. Potencjalnie: naprawa/wymiana odcinka kabla + ponowny test linii; rośnie znaczenie doboru progu i ochrony mechanicznej.
Lokalizacja miejsca zadziałania Zależna od systemu – typowo alarm strefowy (wymaga lokalizacji w terenie), chyba że producent przewiduje funkcje lokalizacji. Często możliwa lokalizacja odległości do miejsca zwarcia (funkcja kontrolera lokalizacyjnego), co ułatwia serwis na długich trasach.
Długość pojedynczej strefy Typowo krótsza strefa (ograniczana przez system/kontroler); może występować minimalna długość wymagająca kalibracji.

Zasada działania resetowalnych kabli detekcji ciepła (analogowych)

Resetowalne liniowe detektory ciepła to tzw. systemy analogowe – potrafią wykrywać wzrost temperatury wzdłuż całego przewodu i wielokrotnie wracać do pracy po alarmie. Przykładem jest Signaline HD+, gdzie specjalny sensor (wielożyłowy kabel) monitoruje ciągłe zmiany parametrów elektrycznych pod wpływem temperatury na całej swojej długości. Dedykowany kontroler nieustannie mierzy m.in. rezystancję między rdzeniem sensorycznym a ekranem kabla, dzięki czemu jest w stanie wykryć nawet niewielki przyrost temperatury w dowolnym punkcie obwodu. Po przekroczeniu zaprogramowanego progu alarmowego kontroler generuje sygnał pożaru. Istotną cechą jest to, że kabel nie ulega trwałej zmianie – po ostygnięciu otoczenia do normy powraca on do stanu czuwania i nie wymaga wymiany po alarmie. Oznacza to, że nawet po zadziałaniu system pozostaje sprawny (o ile przewód nie został fizycznie uszkodzony przez ekstremalne temperatury). Technologia analogowa umożliwia więc wielokrotne użycie tego samego kabla, co wyróżnia ją na tle systemów jednorazowych.

Programowalność i czułość. Resetowalne systemy liniowe oferują dużą elastyczność pod względem czułości i konfiguracji. Użytkownik może dostosować próg alarmu do specyfiki chronionego obiektu – np. odpowiadający klasom A1I, A2I lub BI według EN54-22 (różne zakresy temperatur alarmu, typowo ok. 54°C, 64°C, 84°C). Co więcej, możliwe jest zaprogramowanie pre-alarmu (alarmu wstępnego) przy niższej temperaturze, zanim osiągnięty zostanie główny próg pożarowy. Przykładowo system Signaline HD+ pozwala ustawić pre-alarm już od 40°C – wcześniejsze ostrzeżenie o narastającym zagrożeniu. Dodatkowo detektor analogowy może reagować na szybki przyrost temperatury (funkcja rate-of-rise), co zwiększa skuteczność wykrywania pożarów bez gwałtownego wzrostu do temperatury progowej. Dzięki ciągłej kompensacji wpływu temperatury otoczenia system analogowy minimalizuje ryzyko fałszywych alarmów i zapewnia szybką reakcję na realne zdarzenia.

Elementy systemu. Należy pamiętać, że architektura resetowalnej liniowej detekcji ciepła wymaga zastosowania dedykowanych komponentów. Oprócz samego kabla sensorowego potrzebny jest moduł kontrolera analizujący sygnały z przewodu oraz moduł końcowy (EOL) do jego kalibracji i monitorowania ciągłości. W systemie Signaline HD+ jeden kontroler obsługuje jedną strefę (przewód) do maksymalnej długości 500 m. Dla prawidłowego działania wymagane jest też zachowanie minimalnej długości – zwykle co najmniej 50 m kabla (przy niższych progach alarmu). Po skonfigurowaniu długości i parametrów linii w kontrolerze czułość systemu jest stabilna, a sam detektor nie generuje alarmów w normalnych warunkach otoczenia. Jeżeli jednak planujemy chronić obszar o stale podwyższonej temperaturze (powyżej ok. 45°C), analogowa liniowa detekcja ciepła nie jest zalecana – przy ciągłym przebywaniu blisko progu czujnik może utracić zdolność wczesnego wykrywania. W takich warunkach lepiej sprawdzi się kabel stałotemperaturowy omówiony poniżej.

Zasada działania nieresetowalnych kabli detekcji ciepła (stałotemperaturowych)

Nieresetowalne liniowe detektory ciepła (określane też jako cyfrowe lub stałotemperaturowe) działają na zasadzie prostego przekroczenia ustalonej temperatury w dowolnym miejscu przewodu. Tego typu kabel zbudowany jest z dwóch przewodników odizolowanych materiałem topniejącym w określonej temperaturze. Gdy otoczenie osiągnie próg zadziałania (np. 68°C, 78°C lub 88°C dla Signaline FT-EN), izolacja łącząca żyły ulega stopieniu, powodując zwarciei wyzwolenie alarmu pożarowego. Działa to zatem binarne (zero-jedynkowo) – dopóki kabel nie nagrzeje się do temperatury alarmowej, nie generuje żadnego sygnału, a po przekroczeniu progu natychmiast wywołuje alarm. Kluczową konsekwencją takiej zasady działania jest brak możliwości ponownego użycia: odcinek, który raz zadziałał, musi zostać wymieniony przed ponownym uzbrojeniem systemu. Z tego powodu czujki te bywają nazywane „jednorazowymi” kablami termicznymi.

 Charakterystyka i certyfikacja. Seria Signaline FT-EN została zaprojektowana zgodnie z wymaganiami normy EN54-28:2016 (detektory liniowe nieresetowalne) i posiada pełną certyfikację potwierdzającą spełnienie tych wymagań. Kable FT-EN występują w wersjach na trzy różne temperatury alarmu: 68°C, 78°C oraz 88°C. Wybór właściwego wariantu powinien uwzględniać maksymalną spodziewaną temperaturę otoczenia chronionego obiektu oraz wymagany czas reakcji na pożar. Dla bezpieczeństwa zaleca się zachowanie marginesu ok. 20°C między najwyższą normalną temperaturą środowiska a progiem zadziałania kabla. Przykładowo, jeśli w chronionej przestrzeni temperatura może dochodzić do 50°C, lepiej zastosować kabel 78°C zamiast 68°C – zapobiega to niepożądanym alarmom przy gorącej aurze, a jednocześnie zapewnia szybkie wykrycie rzeczywistego pożaru. W stanie normalnym kabel stałotemperaturowy nie zużywa się i nie wymaga regulacji – codzienne wahania temperatur czy nasłonecznienie nie wpływają na jego parametry, dopóki nie zostanie przekroczony próg zadziałania.

Budowa i dodatkowe cechy. Standardowe kable FT-EN wykonane są w technologii LSZH (Low Smoke Zero Halogen), co oznacza, że ich powłoka nie rozprzestrzenia ognia i nie wydziela toksycznych dymów podczas pożaru. Powłoka jest też odporna na promieniowanie UV oraz czynniki chemiczne, dzięki czemu przewód nadaje się do zastosowań zewnętrznych i przemysłowych. Wersje FT-EN o progach 78°C i 88°C spełniają rygorystyczne kryteria Environmental Group III (najwyższa klasa środowiskowa) – wykazują odporność na ekstremalne temperatury, wilgoć, korozję itp.. Dla aplikacji wymagających dodatkowej ochrony mechanicznej dostępna jest odmiana FT-EN z oplotem ze stali nierdzewnej, analogicznie jak w kablu HD+ S – polecana np. na przenośnikach taśmowych, estakadach i tam, gdzie kabel narażony jest na uszkodzenia fizyczne. Maksymalna długość pojedynczej strefy dla detektora stałotemperaturowego to aż 1000 m (zgodnie z EN54-28), przy czym do jednego modułu kontrolnego można podłączyć dwie takie linie (o czym dalej). Nie ma również ograniczenia minimalnej długości odcinka – strefa może być tak krótka, jak to potrzebne, co ułatwia zastosowanie na mniejszych obiektach.

Eksploatacja, konserwacja i resetowanie vs. wymiana

Złota informacja eksploatacyjna

Eksploatacja liniowej detekcji ciepła nie jest trudna, ale różni się filozofią pracy. W rozwiązaniu resetowalnym (programowalnym) alarm jest traktowany jak zdarzenie do analizy – system po ostygnięciu może wrócić do stanu dozoru, a serwis skupia się na ocenie, czy kabel nie został uszkodzony oraz na eliminacji przyczyny przegrzania (np. punktowego źródła ciepła, błędu technologicznego, usterki urządzenia). W kablu nieresetowalnym alarm oznacza, że w konkretnym miejscu przekroczono temperaturę zadziałania i linia fizycznie zmieniła stan – dlatego po alarmie dochodzi etap „naprawczy”: lokalizacja miejsca, wymiana odcinka i ponowny test ciągłości. W praktyce warto odpowiedzieć sobie na pytanie: czy obiekt akceptuje przestój i serwis „po zdarzeniu”, czy musi szybko wrócić do pełnej gotowości po jednorazowym incydencie termicznym.

Możliwość resetowania po alarmie to główna praktyczna różnica między omawianymi systemami. Detektor resetowalny (HD+) po zadziałaniu samoczynnie wraca do stanu czuwania, gdy tylko temperatura kabla spadnie do normy. Nie ma konieczności żadnej ingerencji w element detekcyjny – system można szybko ponownie załączyć, a chroniony obszar pozostaje zabezpieczony. Oczywiście zaleca się po każdym alarmie wizualnie skontrolować odcinek przewodu, który doświadczył wysokiej temperatury, czy nie uległ on fizycznemu uszkodzeniu (stopienie izolacji, przypalenie). Jeśli kabel nie został przegrzany powyżej maksymalnej temperatury pracy (np. 125°C), może być dalej używany. Dzięki temu system analogowy zapewnia krótki czas przestoju i niższe koszty serwisu – nie ma potrzeby natychmiastowej wymiany czujnika po każdym alarmie. Wystarczy zresetować kontroler po ostygnięciu linii i system znów jest gotowy do działania. Co więcej, rutynowe testy pożarowemogą być wykonywane przez kontrolowane podgrzanie fragmentu kabla (np. opalarką elektryczną) – po takiej próbie czujka również się ochłodzi i zresetuje, o ile nie przekroczymy temperatury granicznej (dla HD+ podaje się, aby nie przekraczać ok. 120°C podczas testów). Tam gdzie rzeczywiste podgrzanie jest trudne, producent oferuje moduły testowe symulujące alarm lub uszkodzenie linii, co pozwala okresowo sprawdzać działanie systemu bez narażania kabla.

 W przypadku kabla nieresetowalnego (FT-EN) eksploatacja wygląda inaczej. Po zadziałaniu takiego detektora uszkodzony odcinek bezwarunkowo podlega wymianie – przewód pełnił rolę czujnika jednorazowego użytku. Procedura po alarmie polega na zlokalizowaniu miejsca przegrzania (patrz niżej), usunięciu zużytego fragmentu i wstawieniu nowego odcinka przewodu wraz z odpowiednimi złączkami. Dopiero ciągła, nieprzerwana linia z przywróconą rezystancją końcową (EOL) będzie mogła ponownie chronić obiekt. Wymaga to oczywiście czasu i pracy serwisowej – w dużych instalacjach należy liczyć się z pewnym przestojem systemu na czas naprawy. Z tego względu po każdym alarmie (lub jego symulacji) w systemie stałotemperaturowym kluczowe jest szybkie działanie służb technicznych, aby jak najprędzej przywrócić ciągłość zabezpieczeń pożarowych. Sam test sprawności nieresetowalnej linii również przebiega inaczej – nie można regularnie wywoływać w niej alarmu przez podgrzewanie, bo to ją zniszczy. Zamiast tego stosuje się specjalny przycisk testowy w module końcowym (FT-EOL-EN), który pozwala zasymulować zarówno stan alarmu (zwarcie), jak i uszkodzenie linii (przerwa). Dzięki temu można okresowo potwierdzić poprawne działanie czujki i centrali bez wywoływania rzeczywistego zadziałania kabla. Wymianę przewodu wykonuje się dopiero, gdy faktycznie dojdzie do alarmu z powodu przekroczenia temperatury gdzieś na trasie.

Pod względem konserwacji prewencyjnej obie technologie są stosunkowo proste w utrzymaniu. Zarówno kable resetowalne, jak i nieresetowalne, są elementami pasywnymi o dużej trwałości – nie wymagają okresowej kalibracji (poza wstępnym dostrojeniem długości w kontrolerze analogowym) ani czyszczenia, jak np. czujki punktowe. Ważne jest natomiast regularne sprawdzanie ciągłości obwodu i stanu izolacji. Systemy posiadają funkcje monitorowania uszkodzeń linii – np. kontroler HD+ sygnalizuje przerwę lub zwarcie jako uszkodzenie, a moduł LocatorPlus w FT-EN stale nadzoruje rezystancję obwodu. W praktyce należy więc co jakiś czas obejść trasę kabla, skontrolować mocowania, upewnić się, że przewód nie jest przetarty ani zalany chemikaliami itp. W razie wykrycia uszkodzenia mechanicznego fragment kabla wymieniamy (w systemie analogowym konieczna jest ponowna kalibracja długości w kontrolerze). Przy zachowaniu tych zasad obie technologie cechują się dużą niezawodnością, a ewentualne usterki są łatwo wykrywane przez system nadzoru linii.

Funkcjonalności i integracja z systemem alarmowym

Poza kwestią resetowalności istnieją istotne różnice w funkcjonalnościach i parametrach obu typów detekcji liniowej, które wpływają na projektowanie systemu oraz jego integrację z centralą pożarową:

  • Długość strefy detekcji. Analogowe kable resetowalne mogą chronić strefy o długości do 500 m na jeden moduł kontrolera, natomiast pojedyncza strefa z kablem stałotemperaturowym może sięgać nawet 1000 m długości. Ma to znaczenie w rozległych obiektach – dłuższa strefa oznacza mniej modułów i prostszą instalację. Warto jednak pamiętać o minimalnej długości wymaganej dla kalibracji systemu analogowego (zwykle ≥30–50 m, w zależności od ustawionego progu). Kable cyfrowe EN54-28 nie mają takiego ograniczenia i mogą zabezpieczyć nawet bardzo małe odcinki.

  • Próg alarmowy i czułość. Resetowalne czujniki analogowe umożliwiają regulację progu alarmu w szerokim zakresie (np. odpowiadającym klasom A1I, A2I, BI) oraz ustawienie progu pre-alarmu. Typowe nastawy to około 54°C (klasa A1I) dla bardzo wczesnej detekcji, 64°C (A2I) lub 84°C (BI) dla standardowych zastosowań. Dodatkowo kontroler HD+ reaguje na szybki wzrost temperaturyniezależnie od wartości bezwzględnej (funkcja nadmiarowo-różniczkowa). W odróżnieniu od tego, kable stałotemperaturowe mają stały próg alarmu wynikający z ich konstrukcji – najczęściej 68°C, 78°C lub 88°C. Nie oferują pre-alarmu ani działania przed osiągnięciem tej temperatury. Ich zaletą jest natomiast odporność na powolne zmiany otoczenia – dopóki temperatura nie przekroczy progu, nie grożą fałszywe alarmy spowodowane np. stopniowym nagrzewaniem się pomieszczenia.

  • Lokalizacja miejsca pożaru. Istotna przewaga systemów nieresetowalnych to możliwość dokładnej lokalizacji punktu przegrzania. Moduł kontrolno-lokalizacyjny (np. LocatorPlus-EN dla Signaline FT-EN) po wykryciu zwarcia wyświetla odległość w metrach do miejsca, w którym kabel osiągnął temperaturę alarmową. Pozwala to służbom szybko zidentyfikować odcinek, gdzie wystąpił pożar lub awaria – co jest kluczowe w długich strefach (np. tunelach). Analogowy system HD+ z kolei sygnalizuje alarm strefowy, bez wskazania dokładnego punktu na kablu. Mamy informację, że gdzieś na danym odcinku nastąpił wzrost temperatury powyżej progu, ale precyzyjne miejsce może być trudniejsze do zlokalizowania (zwykle wymaga oględzin całej strefy w poszukiwaniu źródła ciepła). Dlatego w rozległych ciągach technologicznych lub trasach kablowych przewagę ma system z lokacją punktową, natomiast w mniejszych obszarach brak tej funkcji nie stanowi problemu.

  • Integracja z centralami przeciwpożarowymi. Oba rodzaje detekcji liniowej można z powodzeniem podłączyć do większości systemów sygnalizacji pożaru – konwencjonalnych i adresowalnych. Signaline HD+ posiada własny kontroler (moduł SKM) z wyjściami przekaźnikowymi: alarm pożarowy, pre-alarm oraz uszkodzenie linii Dzięki temu może on działać jak oddzielna czujka pożarowa – wystarczy wpiąć te wyjścia do dowolnej centrali (wejścia linii dozorowej lub modułów monitorujących w systemie adresowalnym). Dostępna jest nawet specjalna wersja kontrolera zasilana z pętli Apollo XP95, umożliwiająca bezpośrednie włączenie detekcji HD+ do pętli adresowalnej. W przypadku Signaline FT-EN rolę interfejsu pełni moduł LocatorPlus-EN, który obsługuje dwie linie detekcyjne i również udostępnia styki alarmowe oraz sygnalizację uszkodzenia dla centrali. Moduł końcowy FT-EOL-EN zamyka obwód każdej linii rezystorem i dodatkowo posiada wspomniany przycisk testowy. Takie rozwiązanie gwarantuje stały nadzór nad ciągłością kabla (przerwanie obwodu zgłosi uszkodzenie) i zgodność z wymaganiami normy EN54-28. Integracja sprowadza się więc do dołączenia przekaźników alarmowych i sabotażowych do odpowiednich wejść centrali – podobnie jak przy zwykłych czujkach. Niezależnie od typu systemu, ważne jest by każda linia detekcyjna była traktowana jak oddzielna strefa pożarowa i prawidłowo opisana, co ułatwi działania służb w razie alarmu.

Zastosowania w obiektach – gdzie sprawdzi się który system?

Nie ma jednego uniwersalnie „lepszego” rozwiązania – oba typy liniowej detekcji ciepła znajdują optymalne zastosowania w zależności od warunków. Poniżej zestawiono typowe obszary chronione za pomocą LHD z rekomendacją, na który system warto się zdecydować:

  • Tunele drogowe, kolejowe oraz długie kanały kablowe: infrastruktura tunelowa charakteryzuje się znaczną długością stref, podwyższoną temperaturą tła oraz narażeniem na spaliny i wilgoć. W takich warunkach lepiej sprawdzi się kabel stałotemperaturowy (FT-EN) ze względu na większy zasięg strefy (do 1000 m) oraz wysoką odporność środowiskową (klasa III). FT-EN nie rozstraja się przy stopniowych wahaniach temperatur w tunelu i jest odporny na zanieczyszczenia, a przy tym umożliwia dokładną lokalizację pożaru na odcinku, co ma kluczowe znaczenie przy kilkukilometrowych tunelach. System analogowy HD+ mógłby w tunelu generować fałszywe alarmy przy nagłych przeciągach gorącego powietrza (np. od pojazdów) i wymagałby podziału na więcej krótszych sekcji (limit 500 m), dlatego w tunelach preferowany jest FT-EN.
  • Magazyny wysokiego składowania i hale przemysłowe: w rozległych halach produkcyjnych czy magazynach obie technologie mogą znaleźć zastosowanie. Signaline HD+ (resetowalny) będzie korzystny tam, gdzie zależy nam na wczesnym wykryciu stopniowo narastającego zagrożenia – na przykład przegrzewających się maszyn, kabli elektrycznych czy źródła żaru bez płomieni. Jego wysoka czułość na przyrost temperatury pozwoli wykryć problem zanim pojawi się otwarty ogień, a po szybkim opanowaniu incydentu kabel można ponownie użyć bez wymiany, co obniża koszty obsługi. Z kolei Signaline FT-EN (nieresetowalny) sprawdzi się w bardzo długich alejach regałów lub halach, gdzie jeden odcinek do 1000 m pokryje całą strefę – dzięki czemu zmniejszymy liczbę modułów i upraszczamy instalację. W typowych warunkach magazynowych (umiarkowana temperatura, brak agresywnych oparów) kabel FT-EN zapewni stabilność i brak fałszywych alarmów, dopóki nie osiągnie progu działania. Podsumowując, w halach wybór zależy od priorytetów ochrony: czy ważniejsza jest czułość i resetowalność (HD+), czy prostota i duży zasięg jednej linii (FT-EN).
  • Instalacje fotowoltaiczne (farmy PV): rozległe pola paneli słonecznych i inwerterów stanowią wyzwanie z uwagi na warunki zewnętrzne (nasłonecznienie, skrajne temperatury, promieniowanie UV) oraz infrastrukturę elektryczną o wysokim ryzyku zwarć. Tutaj zdecydowanie rekomendowany jest kabel FT-EN. Jego powłoka jest odporna na UV i czynniki pogodowe, a sam kabel pozostaje bierny przy codziennych wahaniach temperatur – dopóki nie zostanie przekroczony próg (np. 88°C), system nie wymaga regulacji ani nie „starzeje się” od słońca. Wysoka temperatura otoczenia latem (np. 40°C na słońcu) nie wpłynie na działanie FT-EN, o ile dobrano właściwy wariant z zapasem tolerancji. Zastosowanie analogowego HD+ na farmie PV byłoby mniej efektywne – silne nasłonecznienie i wahania pogodowe mogłyby wpływać na kalibrację i żywotność kabla, a stała ekspozycja UV wymagałaby droższej wersji HD+ R. Biorąc pod uwagę także wymogi formalne, certyfikowany system EN54-28 (FT-EN) daje pewność spełnienia aktualnych norm w ochronie takiej infrastruktury.
  • Przemysł ciężki, petrochemia i strefy EX: rafinerie, zakłady chemiczne czy magazyny paliw to obiekty o podwyższonym ryzyku wybuchu i agresywnym środowisku (opary chemikaliów). Wymagane są tam urządzenia iskrobezpieczne oraz odporne na korozję. Z tych względów częściej wybierany jest system FT-EN, który jako prosty pasywny kabel łatwiej certyfikować do użytku w strefach zagrożonych wybuchem (z odpowiednią barierą Ex i). Producent wskazuje, że FT-EN może być stosowany w strefach niebezpiecznych właśnie przy użyciu bariery galwanicznej, a jego powłoka LSZH o podwyższonej odporności chemicznej wytrzymuje działanie kwasów, zasad czy węglowodorów. Kabel HD+ również może funkcjonować w takiej roli (zwłaszcza w wersji HD+ R z odporną nylonową osłoną), jednak elektronika kontrolera musiałaby znajdować się poza strefą zagrożenia lub w obudowie Ex, co komplikuje projekt. Ponadto w wymagających obiektach przemysłowych coraz częściej oczekuje się zgodności z najnowszymi normami – a tu przewagę ma EN54-28, gdyż jednoznacznie określa wymagania dla kabli nieresetowalnych. Dlatego w ciężkim przemyśle i strefach zagrożonych często rekomenduje się FT-EN jako spełniający wymogi bezpieczeństwa i certyfikacji.

Podsumowując, resetowalne i nieresetowalne kable detekcji ciepła wzajemnie się uzupełniają. FT-EN dominuje w aplikacjach wymagających długich stref, wysokiej odporności środowiskowej oraz formalnej zgodności z EN54-28(infrastruktura krytyczna, tunele, zakłady przemysłowe podlegające regulacjom). Z kolei HD+ znajduje zastosowanie tam, gdzie kluczowa jest szybkość i czułość wykrywania wzrostu temperatury, a warunki otoczenia są bardziej kontrolowane (wnętrza budynków, serwerownie, trasy kablowe w budynkach, chłodnie itp.). Analiza ryzyka i środowiska obiektu powinna zatem przesądzać o doborze technologii.

Aspekty kosztowe – inwestycja a bezpieczeństwo

Przy wyborze między kablem resetowalnym a nieresetowalnym warto rozważyć koszty zarówno instalacji, jak i późniejszej eksploatacji, a także potencjalne skutki dla bezpieczeństwa:

  • Koszt zakupu i instalacji: System analogowy (HD+) zwykle wiąże się z wyższym kosztem początkowym – wymagany jest dedykowany kontroler dla każdej strefy (maks. 500 m kabla) oraz firmowy terminator linii. Sam specjalistyczny kabel sensorowy też bywa droższy od prostego kabla stałotemperaturowego. Natomiast system cyfrowy (FT-EN) jest relatywnie prostszy: pasywny przewód w cenie zbliżonej do zwykłego kabla elektrycznego, a moduł LocatorPlus obsługuje od razu dwie duże strefy (2×1000 m), co zmniejsza liczbę urządzeń potrzebnych w instalacji. W efekcie dla bardzo rozległych obiektów (kilka kilometrów detekcji) rozwiązanie nieresetowalne może mieć przewagę ekonomiczną pod względem kosztu sprzętu i okablowania.

  • Koszty konserwacji i serwisu: W trakcie eksploatacji przewagę ekonomiczną często zyskuje system resetowalny. Brak konieczności wymiany kabla po alarmach to oszczędność na materiale i robociźnie serwisowej. Jeśli obiekt narażony jest na częste zagrożenia incydentalne lub fałszywe alarmy (np. przemysł gdzie co pewien czas dochodzi do lokalnych przegrzań), inwestor uniknie wielokrotnego kupowania nowych odcinków czujnika. Również obowiązkowe przeglądy i testy nie generują tutaj kosztów zużycia – kabel analogowy po teście działa dalej, podczas gdy w systemie cyfrowym każdy pełny test alarmu wymagałby wymiany odcinka. Z drugiej strony, jeżeli mówimy o obiekcie, gdzie alarm pożarowy jest skrajnie mało prawdopodobny (np. pasywna infrastruktura w stabilnych warunkach) i fałszywe zadziałania praktycznie się nie zdarzają, to czujka nieresetowalna spełni swoje zadanie latami bez dodatkowych wydatków – a droższy system analogowy mógłby się okazać przerostem formy nad treścią.

  • Potencjalne „przepłacanie”: Inwestor może przepłacić, wybierając zaawansowany system analogowy tam, gdzie prosty kabel stałotemperaturowy w zupełności wystarczy. Przykładowo, dla krótkiej taśmy produkcyjnej w hali, gdzie nie ma szczególnych wymagań środowiskowych ani potrzeby bardzo wczesnej detekcji, tańszy FT-EN będzie równie skuteczny w wykryciu pożaru co HD+, a kosztuje mniej. Jeśli strefy są niewielkie, a ewentualna wymiana kabla po alarmie nie stanowi problemu logistycznego, inwestowanie w droższy samoresetujący system może być nieuzasadnione ekonomicznie.

  • Ryzyko oszczędzania na bezpieczeństwie: Z drugiej strony, zbyt daleko posunięta oszczędność może rodzić ryzyko. Wybranie kabla nieresetowalnego do obiektu, w którym liczy się wczesne ostrzeżenie (np. chroniącego cenne urządzenia lub życie ludzi), może oznaczać, że alarm nadejdzie później niż mógłby – dopiero gdy temperatura osiągnie wysoki próg. Ponadto po jednym zadziałaniu taka czujka jest niesprawna, więc jeśli np. w ciągu doby dojdzie do kolejnego zarzewia ognia w tym samym obszarze (co nie jest niemożliwe przy tlących się instalacjach), a kabla nie zdążono jeszcze wymienić, system może tego drugiego zdarzenia nie wykryć. Dlatego tam, gdzie wymagana jest ciągłość ochrony i szybka detekcja, lepiej nie oszczędzać na siłę. Warto też pamiętać o aspektach formalnych – urządzenia powinny posiadać aktualne certyfikaty (EN54-22 lub EN54-28). Stosowanie kabli bez odpowiednich dopuszczeń, tylko dlatego że są tańsze, może skutkować problemami przy odbiorze przez PSP, a przede wszystkim stanowić niewiadomą pod względem niezawodności w krytycznym momencie.

Podsumowując, należy szukać balansu między kosztami a wymaganiami bezpieczeństwa. W małych i nieskomplikowanych aplikacjach wybór prostszego kabla nieresetowalnego często jest w pełni wystarczający i opłacalny. W obiektach o wysokim ryzyku pożarowym, dużej wartości chronionych zasobów lub trudnych warunkach, inwestycja w bardziej zaawansowany system resetowalny może zapobiec stratom i kosztom przestojów wielokrotnie przewyższającym cenę urządzeń.

Wskazówki projektowe i instalacyjne

Na koniec przedstawiamy zbiór praktycznych wskazówek, które pomogą zoptymalizować projekt i montaż liniowych czujek ciepła – tak by system był skuteczny, trwały i zgodny z przepisami:

  • Analiza ryzyka i dobór technologii: Zawsze rozpoczynaj projekt od oceny środowiska i zagrożeń. Liniowa detekcja ciepła resetowalna sprawdzi się tam, gdzie wymagana jest bardzo wczesna detekcja niewielkich wzrostów temperatury (np. chronione mienie wysokiej wartości, newralgiczne procesy technologiczne) i gdzie warunki otoczenia są stosunkowo stabilne. Kabel nieresetowalny EN54-28 wybierz w środowiskach trudnych lub rozległych, gdzie ważna jest odporność na czynniki zewnętrzne, duży zasięg strefy oraz prosta, sprawdzona konstrukcja czujki.
  • Dobór temperatury alarmowej: Ustal maksymalną spodziewaną temperaturę otoczenia dla każdej lokalizacji kabla i dodaj odpowiedni margines (minimum +20°C) przy wyborze progu detekcji. Dla analogowych systemów HD+ wybierz klasę alarmową (A1, A2, B) zapewniającą czułość wymaganą przez scenariusz pożarowy – np. klasa A1I (~54°C) dla bardzo wczesnego wykrywania w chłodnych pomieszczeniach, klasa BI (~84°C) dla cieplejszych stref, gdzie alarm ma się pojawić dopiero przy wyraźnym zagrożeniu. Unikaj nastaw zbyt blisko normalnych temperatur pracy, by zapobiec fałszywym alarmom.
  • Segmentacja stref i długości kabli: Planując trasy kabli detekcyjnych, dziel obiekt na strefy o logicznym zasięgu. Weź pod uwagę maksymalne długości: 500 m dla HD+ i 1000 m dla FT-EN. Jeśli obszar jest bardzo długi, skorzystaj z możliwości objęcia go jedną linią FT-EN zamiast kilkoma krótszymi analogowymi – zmniejszy to liczbę modułów i upraszcza system. Z kolei w gęsto zabudowanych przestrzeniach lepiej przewidzieć więcej krótszych stref, aby w razie alarmu łatwiej było zlokalizować pożar. Nie zapominaj o minimalnej długości kabla analogowego (co najmniej 30–50 m zależnie od ustawień) – krótsze odcinki mogą wymagać specjalnej kalibracji lub nie spełnić normy.
  • Trasa i mocowanie przewodów: Projektuj trasę kabli tak, by biegły one tam, gdzie potencjalnie zbierze się gorące powietrze podczas pożaru (np. pod kalenicą dachu, w szczytach regałów, nad chronioną instalacją). Stosuj odpowiednie uchwyty: najlepiej metalowe klipsy z dystansem ~20 mm od powierzchni montażu, rozmieszczone zgodnie z zaleceniami (np. co ~1 m, o ile producent nie wskazuje inaczej). Unikaj ostrych załamań i naprężeń kabla – promień gięcia nie powinien być mniejszy niż ok. 5 cm, aby nie uszkodzić struktury wewnętrznej. W środowiskach wibracji lub ruchu zastosuj dodatkowe zabezpieczenie (np. stalowy oplot kabla typu S lub prowadzenie w rurce osłonowej) by zapobiec przecieraniu.
  • Odporność na czynniki zewnętrzne: Jeśli przewody będą narażone na promieniowanie UV (instalacje na zewnątrz, pod świetlikami) lub chemikalia, wybierz wersje o odpowiednich powłokach. Dla Signaline HD+ jest to wariant HD+ R (czarny nylon) odporny na UV i chemię, a dla FT-EN powłoka LSZH standardowo ma wysoką odporność na UV i korozję. Przy skrajnie niskich temperaturach otoczenia upewnij się, że wybrany kabel ma deklarowany zakres pracy do np. –40°C (oba omawiane systemy spełniają ten warunek). W strefach zagrożonych wybuchem pamiętaj o zastosowaniu bariery iskrobezpiecznej i umieszczeniu modułów elektroniki poza strefą Ex lub w obudowach przeciwwybuchowych.
  • Integracja i uruchomienie: Zaplanuj w centralce osobne wejścia dla alarmu i uszkodzenia z każdej linii detekcyjnej. Jeśli korzystasz z pre-alarmu HD+, sprawdź czy centrala obsługuje alarm wstępny – w przeciwnym razie wyjście pre-alarm możesz ewentualnie zaprogramować jako sygnał techniczny lub pominąć. Przy uruchamianiu systemu analogowego skalibruj kontroler na długość faktycznie zainstalowanego kabla (wprowadź tę wartość do modułu HD+ zgodnie z instrukcją). Sprawdź poprawność działania poprzez test przycisków EOL (dla FT-EN) oraz kontrolne podgrzanie kabla (dla HD+, fragmentem testowym lub przy użyciu testera). Upewnij się, że centrala otrzymuje właściwe sygnały alarmu i uszkodzenia i że opisy stref odpowiadają ich lokalizacji fizycznej. Dokumentację techniczną (certyfikaty, instrukcje) miej gotową do okazania przy odbiorze.

Na podstawie powyższych wskazówek i informacji można z większą pewnością podjąć decyzję, jaki system liniowej detekcji ciepła wybrać w danym projekcie. Najważniejsze jest, by kierować się realnymi potrzebami ochrony i zgodnością z normami, a nie tylko kosztami czy nowinkami. Dzięki temu zyskamy pewność, że wybrany kabel – czy to resetowalny analogowy, czy nieresetowalny stałotemperaturowy – skutecznie i niezawodnie wykryje pożar we wczesnej fazie, minimalizując zagrożenie dla ludzi i mienia. Dobrze zaprojektowany i zainstalowany system liniowej detekcji ciepła stanowi cenne uzupełnienie tradycyjnych czujek punktowych, zwłaszcza tam, gdzie inne rozwiązania zawodzą lub są niewystarczająceWybór pozostaje kwestią analizy ryzyka – oba typy detektorów mają swoje miejsce w arsenale ochrony przeciwpożarowej i właściwe zastosowane, znacząco podnoszą bezpieczeństwo obiektu.

Przeczytaj również: